Postanowiłam zołożyć tego bloga mimo,że jestem prawie pewna , że napiszę tu dwa lub trzy posty i przestane . Lecz tak , chcę tu pisać . Przynajmniej na razie , a potem sami zobaczymy. Więc ten blog będzie opisywał moje życie oraz moje relacje prowadzone z Bogiem . Może w ten sposób ulepsze chociaż troche moje życie .
Zawsze wydawało mi się , że jestem bardzo dobra , prawie wgl nie grzeszę oraz że żyję tak jak Bóg by chciał. Dopiero nie dawno , bo prawie rok temu uświadomiłam sobie jaka byłam naiwna. Pojechałam na chrześcijański obóz do Ostródy. Tam spotkałam wiele osób , które były napełnione miłością do Boga . Ja też uważałam , że jestem taka . Lecz na każdnym kroku w moim życiu jest rywalizacja oraz porównywanie się do innych. Nie wiem czemu to robię, chciała bym przestać , ale nie potrafie , ciągle myślę ' a ja jestem lepsza , bo czytam Biblię i jeżdżę do kościoła. A to chyba nie prawda , sama nie wiem . Nie mogę tak oceniać ludzi , bo przecież oni nie mieli takiej szansy na poznanie Boga bardziej . Zamiast ciągle się porównywać , powinnam głosić słowo boże.
Więc po wyjeździe z Ostródy byłam totalnie naładowana Bogiem . Lecz mijał dzień za dniem , tydzień za tygodniem , miesiąc za miesiącem a moja wiara malała . Czułam , że coraz bardziej oddalam się od Boga . Codzienne obowiązki , nauka , treningi i coraz mniej czasu na wszystko. Lecz teraz jest już prawie koniec roku szkolnego , jestem już po egzaminach gimnazjalnych i zbliża się czas obozu . Ale nie wiem czemu nie będzie już on w Ostródzie , lecz w jakiejś Oćwiece , a poza tym będzie o 200 zł droższy . No ale cóż , wiem że MUSZĘ tam jechać . A i jest jeszcze coś pod koniec czerwca , a mianowicie w moje urodziny jest organizowana konferencja dla dziewczyn do lat 30. Będą tam poruszane takie właśnie problemy jak moje . Wiem , że będzie super , no ale sama nie pojadę , do Kalisza oczywiście będę miała jak dojechać , ale potem może być już gorzej w dotarciu na dobrą ulicę . No ale to nic . W niedziele pogadam w kościele z Sarą może ona da się namówić , byłoby super. Na dzisiaj kończę . Muszę się jeszcze pouczyć na rosyjski i historie. Wiem , że i tak się nie nauczę , ale zbliża się koniec roku i czeba się spiąć . Więc dobranoc .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz